Kategorie
E-commerce

Rynek e-commerce w Czechach

Czechy. Kraj Krecika, knedliczków i… e-commerce. Czesi uwielbiają robić zakupy w internecie. Kupują często, dużo i niemal wszystko: odzież, elektronikę, kosmetyki czy nawet opony. Są jednak wymagającymi konsumentami, którzy nie dają się zbyt łatwo skusić superokazjom. Planując wejście na tamtejszy rynek, trzeba dobrze znać jego specyfikę. Sprawdź, co musisz wiedzieć o e-commerce w Czechach, aby nie rozpocząć działań z falstartem.

Ogólna charakterystyka e-commerce w Czechach

Cechą, która najmocniej odróżnia czeski e-commerce od polskiego, jest silne rozdrobnienie. W Polsce handlem internetowym rządzą giganci tacy jak Allegro, Empik czy Zalando. Rynek w Czechach jest natomiast równomiernie podzielony między mniejsze e-sklepy o węższych specjalizacjach. Ich liczba robi wrażenie. W 2019 roku u naszego południowego sąsiada działało ponad 43 tysiące sklepów internetowych – to najwięcej w Europie, jeśli weźmiemy pod uwagę stosunek do liczby mieszkańców. A szacuje się, że pod koniec 2022 roku będzie ich nawet 50 tysięcy! Tyle sklepów funkcjonuje obecnie w kilkukrotnie większej Polsce.

Czesi są również niezwykle lojalni wobec rodzimych przedsiębiorców, projektów i rozwiązań – prawie połowa z nich robi zakupy online wyłącznie w czeskich e-sklepach. Do niedawna ten konsumencki patriotyzm uwidaczniał się nawet w wyborze wyszukiwarki. Seznam.cz pod względem liczby użytkowników wyprzedzał światowego giganta, Google, a to prawdziwa rzadkość. Trend odwrócił się dopiero pod wpływem popularności urządzeń z Androidem, w których Google stanowi domyślną wyszukiwarkę.

Pisząc o e-commerce w Czechach, nie można nie wspomnieć o znaczeniu porównywarek, takich jak Heureka czy Zbozi. Czesi, podejmując decyzje o zakupie, przywiązują olbrzymią wagę do recenzji innych użytkowników. Opinie są dla nich ważne do tego stopnia, że powstały nawet porównywarki wyspecjalizowane w określonych kategoriach produktów (na przykład biano.cz czy favi.cz gromadzące artykuły wyposażenia wnętrz albo glami.cz działająca w kategorii odzieży). Co ważne – recenzje odnoszą się nie tylko do konkretnego produktu, ale też sklepu, obsługi czy dostawy.


O komentarz dotyczący różnic pomiędzy polskim a czeskim e-commerce poprosiliśmy Piotra Szałaśnego, kierownika e-commerce grupy kapitałowej Martes Sport, która z powodzeniem rozwija sprzedaż w Czechach. Oto odpowiedź ⬇

Mimo tego, że nasze kraje kulturowo, jak i geograficznie są bliskie, różnice w e-commerce są znaczące. Jedną z najważniejszych jest pozyskiwanie ruchu. W Czechach oprócz Google w dalszym ciągu dużą popularnością cieszy się Seznam i to zarówno pod kątem ruchu organicznego, jak i kampanii płatnych. Warto nie pomijać tego kanału i od razu budować ruch za jego pośrednictwem. 

Można również zauważyć, że Czesi częściej niż Polacy dokonują zakupów za pobraniem oraz że często pierwszym wyborem jest wybór dostawy do punktu odbioru (np. Packeta). Udział tej formy jest porównywalny z Inpostem na naszym rodzimym rynku. Bardzo ważny dla klienta jest również czas dostawy oraz możliwość bezpłatnych zwrotów.

Struktura asortymentowa powinna być dopasowana do rynku; z naszych doświadczeń i analiz wynika, że czeski konsument poszukuje innych produktów niż polski (branża sportowa). Przygotowanie oferty i poprawne przetłumaczenie opisów, nazw kategorii i produktów przy dużej ilości SKU może być czasochłonne i wymagać wsparcia zewnętrznego.

Piotr Szałaśny, kierownik e-commerce grupy kapitałowej Martes Sport

Klient e-commerce w Czechach

Według danych Eurostatu, w 2021 roku aż 75% naszych południowych sąsiadów kupowało w internecie. Czynnikiem, który najczęściej skłania przeciętnego czeskiego konsumenta do zakupu, nie jest cena, a jakość produktu. Czesi cenią też szerokość asortymentu, czytelne opisy, wygodne sposoby dostawy oraz sprawną obsługę klienta. Oczekują, że sprawy związane z zamówieniem będą mogli załatwić w dogodnym dla siebie kanale. Zdecydowanie wolą kontakt przez e-mail niż przez telefon.

Co ważne, ogromne znaczenie ma kwestia języka. Czesi są niezwykle wyczuleni na wszelkie językowe niuanse, a szczególnie błędy wynikające z pomylenia języka czeskiego ze słowackim. Planując uruchomienie sklepu internetowego w Czechach, trzeba zadbać o bezbłędne tłumaczenia całej jego architektury, łącznie z opisami produktów czy wszelkich komunikatów. Również obsługa klienta powinna być prowadzona w języku czeskim, i to najlepiej przez rodzimego Czecha. Automatyczne tłumaczenia tutaj nie wystarczą – za całą warstwę językową powinien odpowiadać tłumacz na poziomie native’a. Jeśli jakikolwiek element sklepu ujawni polskie pochodzenie e-commerce, trzeba niestety liczyć się z negatywnymi opiniami.

Najchętniej kupowane produkty w czeskim internecie

W 2021 roku kategorią produktów najchętniej kupowanych w Czechach były ubrania i akcesoria (19%). Na drugim miejscu uplasowała się kategoria AGD i ogród, a na trzecim – elektronika i media. Pod wpływem ograniczeń związanych z pandemią spory wzrost sprzedaży w e-commerce zanotowały też artykuły spożywcze.

Najchętniej wybierane metody płatności w czeskim e-commerce

Wśród najczęściej wybieranych metod płatności w Czechach przeważają płatności kartą online (35%). Za swoje zakupy w internecie Czesi chętnie płacą też gotówką przy odbiorze (28%) oraz przelewem bankowym (25%). Niewielu konsumentów korzysta z takich systemów płatności, jak PayPal, PaySec czy Google Play. Wśród młodszych e-klientów popularne stają się płatności mobilne.

Najpopularniejsze sposoby dostawy w Czechach

Kupując przez internet, Czesi najczęściej wybierają dostawę do punktów samoobsługowych Zásilkovna oraz dostawę za pośrednictwem czeskiej poczty. Na kolejnym miejscu plasują się firmy kurierskie (PPL, DPD, GLS). Niewielki procent e-konsumentów wybiera odbiór osobisty.

Kanały promocji w e-commerce w Czechach

Jak reklamować e-commerce w Czechach? Czesi najczęściej promują swoje sklepy na 2 sposoby: za pośrednictwem reklamy w wyszukiwarce oraz w social media. Na popularności zyskuje także reklama banerowa oraz video.


Czechy to dla polskich e-przedsiębiorców dobry kierunek zagranicznego rozwoju. Czeski e-commerce jest rynkiem wschodzącym, więc debiut na nim będzie łatwiejszy niż na nasyconym niemieckim czy angielskim. Ekspansję ułatwia też bliskość geograficzna – w przygranicznej Ostravie znajduje się duże centrum logistyczne i magazynowe. Doświadczenia zdobyte na polu handlu internetowego w Polsce można łatwo przełożyć na tamtejsze realia, co udowodniło już wiele firm, które z powodzeniem weszły na rynek czeski, między innymi CCC czy Martes Sport. Planując poszerzenie sprzedaży o Czechy, trzeba jednak pamiętać o takich niuansach, jak zaufanie czeskich konsumentów do opinii czy ich wrażliwość na kwestie językowe.

Jeśli potrzebujesz wsparcia technologicznego w przygotowaniu nowej wersji językowej swojego e-sklepu, skontaktuj się z nami.

Być może zainteresuje Cię również inny kierunek: e-commerce na Słowacji.

Źródła: